Najlepsze nurkowania



Relacja z wyprawy na Yap/ Palau kwiecień/maj 2006


   Wyprawa Nurkowa Yap Palau

    

   Na przełomie kwietnia i maja 2006 roku udało mi się spełnić swoje marzenie i wybrać w podróż na Yap i Palau.

    

   Przyjazd

   Dotarcie do tych wysp na Pacyfiku wymaga trochę czasu, jednak możliwość spędzenia tam 2,5 tygodnia warta jest tego poświęcenia. Zdecydowałam się na przelot liniami Emirates. Linie te oferują dobre połączenia z Niemiec (Frankfurtu, Monachium, Duesseldorfu i Hamburga) i pozwala na zabranie dodatkowych 15 kg bagażu nurkowego. Po okołu 17 godzinach wylądowałam w Manili, gdzie wypoczęłam przez jedną noc w hotelu The Heritage. Po kontrolach bezpieczeństwa i wielokrotnym otwarciu poszczególnych toreb i bagaży zabrał mnie wreszcie Continental Micronesia do mojego pierwszego celu- Yap.

    

   Yap

   Dane geograficzne Yap i 3 inne państwa tworzą Sfederowane Stany Mikronezji. Yap składa się z 4 większych i 7 mniejszych wysp i ponad 100 atoli, których ląd zajmuje powierzchnię ok. 120 km² na powierzchni oceanu ok. 1500 km² Zakwaterowanie Na Yap mieszkałam w Manta Ray Bay, przytulnym hotelu dla nurków z rodzinną atmosferą. Znajdują się tu różne pokoje dla każdego gustu i portfela od prostych do bardzo luksusowych z prywatnym jacuzzi i małym basenem. Najbardziej podobał mi się jednak znajdujący się przy hotelu statek Mnuw, na którym pod gołym niebem znajduje się restauracja i bar. Tam ludzie spotykają się wieczorem, by opowiedzieć sobie przeżycia dnia i spróbować wytworzonego przez Billa Ackera i „Stone Money Brewing Company“ piwa. Nurkowanie Przy hotelu znajduje się pozostająca pod kierownictwem Belgów Jana Sledsens i jego żony Malody Verbeurgt baza nurkowa Yap Divers. Oboje mówią płynnie po niemiecku, angielsku, francusku, holendersku i przez cały czas są do dyspozycji gości, gdy ci mają jakieś pytania lub problemy. Pierwsza wyprawa dobrze wyposażoną łodzią odbywa się ok. 8 rano. Po trwającej około 30 minut podróży docieramy na miejsce. I wtedy zaczyna się poszukiwanie na manty. Tak wielką ilość tych zwierząt trudno spotkać w jakimś innym miejscu na świecie. Mówi się tutaj o gwarancji spotkania mant dla każdego nurka. Ja miałam wyjątkowego pecha, ponieważ udało mi się spotkać moją pierwszą i jedyną mantę dopiero podczas 11. nurkowania. Dobrze, że Yap oferuje poza mantami również inne fantastyczne rzeczy w podwodnym świecie. Spotyka się white tip shark, szare rekiny rafowe podczas polowania na drop-off, ławice barakud i makreli w niebieskiej wodzie. Wiele tropikalnych liczby ryb, duża liczba mandaryn wyróżniają podwodny świat Yapu. Niestety wiele raf zostało uszkodzonych podczas tajfunu. Po godzinnej przerwie na powierzchni podczas której otrzymuje się świeże ręczniki, ciasta, wodę i herbatę wraca spod wodę. Koło południa łódź wraca do bazy. Kto chce może popołudniu odbyć 3. nurkowanie lub wybrać się na nurkowanie z mandarynami wieczorem. Nitroks dla certyfikowanych nurków nitroksowych jest bezpłatny. Jeśli ktoś jeszcze nie ma certyfikatu może go zrobić na miejscu.

    

    

   Miejsca nurkowe 

   Mi`il Channel:

   Jest to najlepsze miejsce na spotkania z mantami. W kanale panują silne prądy, co blokuje manty i umożliwia nurkom podziwianie tych niezwykłych zwierząt. Nurkuje się na ścianach kanału i zatrzymuje się na piaszczystym dnie w pobliżu cleaning station. Tam często spotykają się nurkowie z niesamowitym ośrodkiem: manty zatrzymują się jedynie kilka centymetrów nad głowami osób, by poddać się procedurze czyszczenia.

    

   Yap Cavern

   Miejsce to znajduje się na południowym krańcu wyspy i oferuje wspaniałe przejścia przez jaskinie. Widoczność tutaj jest bardzo dobra, a spotkania z rekinami rafowymi i ławicami tuńczyków nie należą do rzadkości.

    

   Inne zajęcia

   Ostatniego dnia, kiedy się nie nurkuje, dobrze by było zdecydować się wycieczkę po wyspie. Ta, tak jak wyjazd kajakami, oferowane jest przez hotel i umożliwia podziwianie krajobrazów wyspy i wiosek oraz mieszkających w nich tubylców. Po tygodniu na Yap poleciałam na Palau.

    

    

   Palau  

   Geograficzne informacje Archipelag Palau składa się z 300 wysp, które leżą w zachodniej części Archipelagu Karolin w Mikronezji. Wyspy składają się z mieszanki skał wulkanicznych i wapienia, idealne warunki dla powstawania dużych raf koralowych i systemów tuneli, co sprawia, że miejsce to jest mekką dla nurków z całego świata. W sumie na wyspach ze stolicą w Koror mieszka 17 tyś osób. Zakwaterowanie Po przybyciu przed południem zostałam od razu zabrana do bazy Fish’n Fins, gdzie w porcie znajduje się Ocean Hunter II, zostałam tam powitana przez właścicieli Tovę i Navota Bornowskich. Po krótkim wprowadzeniu i wypełnieniu dokumentów nurkowych wszystko się zaczęło. Statek ma 4 dwuosobowe kabiny, jedną kabinę master i jednoosobową kabinę na wysokości pokładu słonecznego. Wszystkie kabiny wyposażone są w prysznic/toaletę, indywidualnie regulowaną klimatyzację. Poza tym znajduje się tu ładny salon, w którym serwowane są posiłki. Salon wyposażony jest także w komputer (wkrótce także dostęp do internetu) i DVD. Na pokładzie znajduje się przestronny pokład słoneczny, a poza pokładem nurkowym także specjalne pomieszczenie na sprzęt fotograficzny. Statek wydaje się na pierwszy rzut oka mały, ale szybko okazało się to tylko wrażeniem, szczególnie, że było nas 11 osób. Załoga składa się z kapitana, 2 przewodników (jeden z nich jest miejscowy, który doskonale zna okoliczne wody i potrafi doskonale wyczuć prądy), kucharza, wyszkolonego przez Tovę i pozostałe osoby, które zajmują się wszystkim tym, co jest do zrobienia na statku. Każdy z nich zna się na swojej pracy świetnie i dba o to, by gościom niczego nie brakowało oraz byśmy zachowali tylko miłe wspomnienia z pobytu na statku.

    

   Nurkowanie 

   W ciągu dnia oferowane są 4 nurkowania i dodatkowo jedno nocne i tak przez całe 7 dni naszego pobytu na łodzi. Z reguły można było nurkować wygodnie z platformy. Podczas każdego nurkowania towarzyszyło nam 2 przewodników. Z reguły dzieliliśmy grupę ze względu na poziom doświadczenia, więc nurkowaliśmy w bardzo małych grupach, a poza drobnymi wyjątkami na najbardziej znanych i popularnych miejscach, nie natknęliśmy się inne grupy. Po zanurkowaniu człowiek znajduje się w pięknym i urozmaiconym podwodnym świecie. Około 700 gatunków korali, 1500 gatunków ryb znajduje się w tych wodach. Kolorowe i dobrze zachowane rafy koralowe pokrywają jary i skalne ściany wyspy. Wspaniałe drop- off, jaskinie niczym katedry, wraki z II wojny światowej sprawiają, że każde nurkowanie jest niezapomnianym przeżyciem. Żeby zapoznać się z nurkowaniem z lądu zdecydowałam się na dwie jednodniowe wyprawy z Fish’n Fins. Rano byłam odbierana z hotelu, by zdążyć na łódź wypływającą około 8 rano. Grupa składa się z 4 do 10 osób i 2 przewodników. Podziwianie wspaniałych krajobrazów Rock Islands wymaga podróży trwającej od 45 do 60 minut. Podczas przerwy na powierzchni można zjeść lunch, przygotowany przez siebie dzień wcześniej, woda jest jednak zawsze dostępna. Po drugim nurkowaniu chętnie spożywa się posiłek na jednej z przepięknych plaż Rock Islands. Wczesnym popołudniem wraca się do portu. Kto chce wziąć udział w 3. nurkowaniu może tam poczekać. Po napełnieniu pustych butli wyrusza się na kolejne miejsce. Przewodnicy biorą pod uwagę życzenia gości ale również prądy i pływy. Niestety podróż łodzią może być dosyć nieprzyjemna jeśli pada. Dlatego polecam zabranie ze sobą ręcznika, swetra i kurtki przeciwdeszczowej.

    

   Miejsca nurkowe

   Blue Corner

   Z pewnością jest to najbardziej popularne miejsce na Palau. Blue Corner znajduje się na obrzeżu płaskowyżu w południowo- zachodniej części Seventy Islands. Miejsce otoczone jest silnymi prądami, co przyciąga liczne white tip shark i szare rekiny rafowe. Nurkowie zaczepiają się hakami o kamienie, by obejrzeć ten spektakl w krystalicznie czystej wodzie. Obok rekinów pojawiają się także napoleony, ławice barakud i makreli. Zobaczyć można również tuńczyki, lion fish, skorpeny, clown fish. Jednak także korale są tu przepiękne i dopełniają ten podwodny krajobraz.

    
   Blue Holes  

   Na północny- wschód od Blue Corner znajdują się Blue Holes, spektakularny system jaskiń, które w wielu miejscach oferują dostęp także do powierzchni. Jeśli prądy nie są za silne można nurkować bezpośrednio na tej płytkiej wodzie w dużym otwartym pomieszczeniu. Mimo że nie ma tu tyle zwierząt ile na innych miejscach, to nurkowanie przez te jaskinie stanowi szczególne przeżycie. Szczególnie fascynująca jest gra światła na skałach. Po wynurkowaniu z jaskiń można przepłynąć wzdłuż ściany rafy aż do Blue Corner.

    
   German Channel:  

   Sztuczny kanał prowadzący przez zewnętrzną rafę. Tworzą się tu silne prądy, dostarczające pożywienia dla mant i ryb je oczyszczających. Można tu nurkować jedynie przy słabym pływie. Nie należy przez cały czas patrzeć jedynie na manty by nie przegapić ogończy, śpiących white tip shark, jak również żółwi, a przy odrobinie szczęścia nawet rekina leopardziego.

    
   Ngmelis Wall:  

   Nurkowanie na ścianie z niezliczonymi możliwościami: nurkowanie w prądzie na płytkiej wodzie wzdłuż bogato porośniętych ścian, nurkowanie z rybami na głębszej wodzie. Prawie podczas każdego nurkowania zobaczyć można white tip shark i napoleony. A podczas rannych i wieczornych nurkowań można obserwować polujące makrele.

    

   Inne zajęcia:  

   Absolutnie wartym zobaczenia jest najczęściej fotografowane na Palau Jellyfish Lake. To jezioro jest jednym z 70 na całym archipelagu, ale jedynym dostępnym dla turystów. Nurkowanie tutaj jest zabronione. Ale to przeżycie nurkowania z fajką wśród niezliczonych, nieparzących meduz pozostanie niezapomniane. Wycieczkę tam można wykupić na miejscu w bazie nurkowej. Również warta polecenia jest wycieczka kajakami przez Rocky Islands lub wycieczka po wyspie, podczas której zobaczyć można przepiękne wodospady, skalne monolity i różne wioski rybackie. Obie wycieczki są do wykupienia również na miejscu. Palau można także zwiedzić na własną rękę wypożyczonym autem. Jeżeli nie zdecydowali się Państwo na pobyt na łodzi, Palau oferuje dużo możliwości zakwaterowania. Poczynając od bardzo prostych moteli i apartamentów z samodzielnym żywieniem (Tree- D Motel, Lehns Mote, domy gościnne) przez 3* hotele (West Plaza Hotels) do przepięknych i komfortowych ośrodków, częściowo także z plażą (Palau Pacific Resort, Palau Plantation Resort) każdy znajdzie zakwaterowanie dla siebie. Koror oferuje niezliczone możliwości zjedzenia czegoś na mieście. Dlatego polecam wykupienie w hotelu jedynie śniadań, by nie być przywiązanym do hotelowej restauracji. Wyjazd Po 10 niezapomnianych dniach na Palau, zaczęła się moja podróż powrotna. Po przylocie liniami Continental Micronesia do Manili, musiałam odebrać bagaż i nadać go przy odprawie na linie Emirates. Trochę to trwało. Ponieważ w Manili nie ma żadnych zamykanych szafek na bagaż i nie ma za bardzo jak spędzić czasu między lotami, polecam w przypadku dłuższej przerwy zarezerwowanie pokoju do użytku dziennego w którymś z hoteli. Można wtedy zamiast spędzić resztę urlopu w lotniskowej knajpie, poleżeć nad pięknym basenem, czy zjeść coś w miłej restauracji.

    

   Podsumowanie/ rady Obie wyspy są absolutnie warte obejrzenie, dlatego polecam zwiedzić od razu obie. Na Yap wystarczą 4 do 7 dni, na Palau należy spędzić minimum 1 tydzień, a najlepiej 10 dni. Najwięcej nurkuje się oczywiście podczas pobytu na łodzi, na co chcę zwrócić szczególną uwagę. Szczególnie, że po tak długiej podróży nie chce się opuszczać tego miejsca z wrażeniem, że nie zobaczyło się czegoś z tego przepięknego podwodnego świata. tekst i zdjęcia:

    

   Nicole Zimmermann