Najlepsze nurkowania



Relacja z wyprawy dookoła świata w poszukiwaniu rekinów 2006


Wyprawa dookoła świata w poszukiwaniu rekinów 2006

 

Zaplanowanie Moja żona i ja wybraliśmy się we wrześniu 2006 roku w prawie 6- tygodniową podróż dookoła świata mając za cel spotkanie jak najwięcej rekinów i ich różnych gatunków oraz humbaków. Ponieważ Najlepsze Nurkowania Schoener Tauchen zorganizowało dla nas już wcześniej dwie wspaniałe wycieczki na Malediwy i Wyspę kokosową, zwróciliśmy się i tym razem pełni zaufania do nich. Udało im się przy ogromnym zaangażowaniu zorganizować podróż marzeń.

 

Australia

Przez Moanchium do Fraknfurtu i Singapuru do Sydney, tak zaczęła się nasza podróż. Najpierw spędziliśmy 3 dni w Sydney bez nurkowania zwiedzając to miasto w dzień i w nocy. Stamtąd udaliśmy się przez Auckland do Tongatapu, a później na tydzień do Happai na Tonga. Hotel był piękny, tylko baza jeśli chodzi o usługę nie była hitem, ale za to podczas nurkowania z fajką udało nam się spotkać co najmniej 6 humbaków. Jeśli chodzi o rekiny można zapomnieć o Tonga, widzieliśmy tylko jednego rekina rafowego białopłetwego (Triaenodon obesus). Również Tonga sama w sobie jest interesująca, ale nie jest to coś, czego się można spodziewać po Morzu Południowym. Ale byliśmy o tym uprzedzeni.

 

Polinezja Francuska

Z Tonga udaliśmy się na 4 dni na Moorea w Polinezji Francuskiej. Mieszkaliśmy w hotelu Hibiscus, a nurkowaliśmy z bardzo profesjonalną bazą Fun Dive. Moorea to przepiękna wyspa, nawet jeśli plaże nie są tak piękne, a piasek tak biały jak na Malediwach. Za to jest tu znacznie więcej rekinów, widzieliśmy szare rekiny (Carcharhinus amblyrhynchos), (Negaprion acutidens), a także rekiny rafowe czarnopłetwe (Carcharhinus melanopterus) i do tego 3 humbaki.

 

Meksyk 

Z Moorea udaliśmy się przez Los Angeles do San Diego a stamtąd autobusem do Ensanada w Meksyku. Tam weszliśmy na pokład Nautilus Explorera w jego drodze na Gwadelupę na Pacyfiku. Tam w tym terminie występują duże białe rekiny (Carcharodon carcharias). Widzieliśmy ich przez 3 dni aż 7 sztuk, chociaż trzeba było na nie poczekać kilka godzin w klatce. Statek jest bardzo profesjonalnie prowadzony, a załoga zaangażowana w to co robi. USA Stamtąd udaliśmy się z powrotem do Los Angeles, gdzie wybraliśmy się na wyspę Catalina, na wycieczkę zorganizowaną przez oferującą nurkowania firmę Diveaquatica. Zobaczyliśmy tam dwa lamnokształtne (Isurus oxyrinchus) i jednego blue shark (Prionace glauca). Potem spędziliśmy jeszcze dwa wspaniałe dni w Los Angeles w Universal Studio, to było super, do tego jeszcze wizyta w Disneyland, który jest jednak bardziej przygotowany na wizyty dzieci.

 

Ekwador

Na koniec zostało najwspanialsze miejsce, przez Denver, Miami, Guayaquil udaliśmy się na Galapagos. Do była zdecydowanie nasze najlepsze dotychczasowe przeżycie. Na pokładzie Galapagos Agrressor spędziliśmy fantastyczny tydzień. Widzieliśmy rekiny młoty (Sphyrna lewini), ogromne rekiny wielorybie (Rhincodon typus), rekiny czarnopłetwe (Carcharhinus limbatus), rekiny z Galapagos (Carcharhinus galapagensis), Carcharhinus falciformis, rekiny rafowe białopłetwe (Triaenodon obesus), lwy morskie, pingwiny, ptaki, i oczywiście ogromne żółwie. Tutaj na pewno nie byliśmy ostatni raz.

 

Podsumowanie 

W sumie 21 przelotów na odcinku około 55000 km było koniecznych do tej podróży, było to oczywiście męczące, był jednak podczas tych lotów czas, by przetrawić wszystkie dotychczasowe przeżycia i by przygotować się na następne miejsca. Ogromne podziękowania dla Schoener Tauchen za organizację. Ta podróż, była najpiękniejszą rzeczą jaką do tej pory przeżyliśmy.

 

Michael Umbscheiden