Najlepsze nurkowania



Relacja z wyprawy na Sabah Malezja


Mogliśmy przeżyć pobyt w raju. Mieliśmy możliwość spędzić 4,5 tygodnia na Borneo. Naszym pierwszym przystankiem był park Sepilok. To było piękne, w szczególności centrum rehabilitacyjne orangutanów. Później pojechaliśmy do Lankayan. Bardzo nam się tam podobało, ludzie byli bardzo przyjaźni i pomocni. Bungalowy były bez zarzutu. Niczego tam nam nie brakowało. Później pojechaliśmy do Kapalai. Niestety byliśmy zmuszeni zrobić znowu przystanek w parku Sepilok (naszym zdaniem jedna wizyta tam jest wystarczająca). Kapalai to fantastyczne doświadczenie. Ośrodek na palach, wspaniale zmienione. Poznaliśmy zaangażowanych pracowników. Miejsce nurkowe nastawione jest na nurkowania makro. Nigdy nawet nam się nie śniło, że uda nam się kiedykolwiek zobaczyć tyle ślimaków nagoskrzelnych i frog fish. Kapalai nam to jednak umożliwiło.

Później pojechaliśmy na Sipadan. Był to punkt obowiązkowy naszego programu, gdyż z końcem roku wyspa miała zostać zamknięta dla turystów. Nocleg tu był bardzo skromny (w przeciwieństwie do tego co widzieliśmy na dwóch wcześniejszych wyspach), ale miejsce nurkowe to prawdziwy gwóźdź programu. To było coś wspaniałego. Mimo że nurkujemy już od kilku lat jeszcze czegoś takiego nie widzieliśmy. Nie było ani jednego nurkowania bez żółwi. Naturalnie były również inne warte zobaczenia rzeczy, jak barakudy, ławice makreli, rekiny leopardzie i białopłetwe, a nawet rekiny młoty. Również załoga Sipadan Dive Resort była bardzo miła i pomocna. Ostatnim punktem naszego programu był Mabul. Również tutaj odbywa się głównie nurkowanie makro. Codziennie kilka statków pływa z Mabul na Sipadan. Również i my nie mieliśmy dosyć Sipadanu.

Cała podróż bardzo nam się podobała i możemy ją polecić innym nurkom. Cała organizacja funkcjonowała bez zarzutu. Bardzo za wszystko dziękujemy.