Najlepsze nurkowania



Sulawesi Grand Tour


Właśnie wróciłem z północnego Sulawesi i postanowiłem podzielić się swoimi wrażeniami. Wszystko będę oceniał w skali złe- słabe- przeciętne- dobre- bardzo dobre- świetne.

Lot Singapore Airlines: bardzo dobry- świetny (żadnych problemów z bagażem nawet jeśli to jest 35 kg). Jeszcze raz dziękuję za zmianę mojego wylotu w ostatniej chwili. Spędziłem kilka dni w Singapurze, gdzie miałem rozmowę o pracę, którą dostałem! Wszystkie lokalne transporty łodziami i autem: bardzo dobre- świetne (wszyscy kierowcy byli na czas, nigdy nie musiałem czekać, transfer na lotnisko w Manado był również o czasie, nie było powodów do pośpiechu)

Lembeh Resort - świetny Ośrodek: świetny (nowe, klimatyzowane bungalowy, bardzo duże sypialnie z kącikiem do siedzenia, łazienka na świeżym powietrzu, prywatność, taras z widokiem na bujny ogród I zatokę, przestronna restauracja na świeżym powietrzu, wszystko bardzo czyste. Bardzo czyste biuro z dostępem do internetu, wolnym i nie każda strona działa poprawnie, ale wystarczy by sprawdzić pocztę jeśli musicie to zrobić podczas wakacji). Wyżywienie: świetne (po prostu pyszne, dania z karty, starter, sałatka, danie główne, deser, po pierwszym nurkowaniu ktoś z restauracji pyta każdego nurka co chciałby zjeść na lunch, więc po powrocie nie trzeba długo czekać na posiłek. Tak samo przed nurkowaniami nocnymi można zamówić kolację. Bardzo dobre rozwiązanie).Obsługa hotelowa: świetna (bardzo przyjazna, entuzjastyczna, pomocna, dyskretna).

Centrum nurkowe: świetne (bardzo dobre centrum i sklep- latarki, haki, komputer, nowy menager Karl zabrał nawet O- ring z obudowy należącej do jego żony by zreperować mój komputer. Wspaniała obsługa, świetne warunki do suszenia aparatów fotograficznych I sprzętu nurkowego, oddzielny pokój na sprzęt fotograficzny. Łodzie nurkowe: świetne (maksymalnie 6 nurków na łodzi, często 2 przewodników na łódź, świeża woda, owoce po nurkowaniach, każdy nurek dostaje osobny ręcznik na łodzi, więc nie trzeba zabierać ręcznika z pokoju, ośrodek zapewnia także ręczniki na basen.). Przewodnicy nurkowi, obsługa: po prostu super (bardzo przyjaźni, pomocni profesjonaliści, rano pytają co byś chciał zobaczyć I pokazują Ci to. Rozumieją potrzeby i pragnienia tych, którzy są zainteresowani podwodną fotografią).

Miejsca nurkowe: jeżeli chodzi o muck diving jest to najprawdopodobniej najlepsze miejsce na świecie, mają tu wszystko. Jeżeli nie lubicie czarnego piasku a chcecie obejrzeć ściany pokryte koralami, to są tu inne ładne miejsca, ale Lembeh to ciemny wulkaniczny piach.

Murex Manado - przeciętny (nie tylko nurkowie tu przyjeżdżają, także zwykli turyści) Ośrodek: przeciętny (miejsce wygląda jakby potrzebowało małego czyszczenia, ogród wygląda odrobinę za dziko. Pokoje są czyste ale raczej stare. Poszedłem do biura i zobaczyłem panujący tam chaos, internet to katastrofa). Jedzenie: dobre (bufet: zupa, mięso, ryby, ryż, warzywa, owoce, kawa, herbata) Obsługa ośrodka: przeciętna (zawsze musiałem ich szukać. Byli tam ludzie, ale trudno było odgadnąć czy to obsługa, niezbyt entuzjastyczni)

Centrum nurkowe: słabe- przeciętne (miałem wrażenie, że nie była czynna, wszystko było bardzo chaotyczne. Ot ośrodka nurkowego oczekuje się bazy nurkowej, odpowiedniego miejsca a nie tego co zastałem w Murex Manado. Musieliśmy czekać 1,5 godziny aż pojawi się nasza łódka, jakiś problem logistyczny) Przewodnicy nurkowi/obsługa bazy: dobra (znają się na swojej pracy, ale chyba żaden z nich nie był tam długo.

Nurkowałem raz w zatoce Manado- świetne muck diving, a przewodnik robił wszystko, byśmy byli zadowoleni. W innym ośrodku przewodnik miałby lepsze życie). Kiedy byłem w bazie Froggies Divers Christiane Mueller wyjaśniła historię Murex Manado: zarówno centrum nurkowe w Manado jak i w Lembeh nazywane są Murex, ale są prowadzone przez innych członków rodziny założycieli Murex.

Froggies Divers - bardzo dobre (bardzo miłe powitanie przez Christiane, duńską właścicielkę Froggies. Poświęcała swój czas by porozmawiać z każdym gościem po przyjeździe i również podczas pobytu. Wyjątkowa osoba, bardzo zaangażowana w sprawy Parku Narodowego Bunaken. Często dojście do bungalowu wymaga małej wspinaczki, ale znajdziecie tam dla siebie dużo miejsca i prywatności. Proste bungalowy bez klimatyzacji (bryza za darmo) są bardzo czarujące z podwójnym łóżkiem, miejscem do siedzenia i bardzo przestronnym tarasem. Łazienka jest na początku szokiem (w porównaniu do Lembeh), ale można się łatwo przyzwyczaić, ponieważ na Bunaken nie ma świeżej wody, cała woda sprowadzana jest z Manado każdego ranka. Prysznic i toaleta są ręczne, w jednej części jest świeża a w drugiej morska woda. Taki prysznic na pewno ułatwia ranna pobudkę. Bardzo przestronna restauracja na świeżym powietrzu z piaskowym podłożem. Jest to miejsce, gdzie wszyscy się zbierają po nurkowaniach. Obsługa w ośrodku: świetna (mimo że ich angielski nie jest najlepszy zrobią wszystko, by pobyt tu był jak najprzyjemniejszy. Obsługa jest ich siłą. Wasze pranie wraca niczym prezent obwiązane kokardką. Wyżywienie: świetne (bufet: zupa, ryby, mięso, ryż, warzywa, owoce, ciasta, ciasteczka, jajka. Nigdy nie zgłodniejesz we Froggies. Wszystkie napoje bezalkoholowe wliczone są w cenę)

Centrum nurkowe: jako nurek raczej tam nie chodzisz, ponieważ nie musisz. Wszystko jest robione za ciebie. Kiedy przyjedziesz do Froggies wrzucasz cały swój sprzęt do koszyka i od tej pory jedyne co musisz zrobić to włożyć to przed nurkowaniem. Pozostałe rzeczy załatwiane są przez obsługę. Przewodnicy nurkowi: świetni, z ograniczoną znajomością angielskiego ale z uśmiechem na twarzach. Wszyscy bardzo dobrze znają się na swojej pracy, gdyż byli szkoleni przez Christiane Mueeler dla której jakość to kluczowe słowo. Wieczorem grają na gitarze niczym Jimi Hendrix uprzyjemniając każdą kolację. Łodzie nurkowe: bardzo dobre, podobne do łodzi na Lembeh, świeża woda, brak owoców I ręczników.

Miejsca nurkowe: tu ocena zależy od tego, co chcecie zobaczyć. Jeśli lubicie skały z rafami pełnymi korali, organizmy makro (przewodnicy wam je pokażą) to Bunaken jest odpowiednim miejscem. Często prądy potrafią być tu silne. Bardzo dobre jest to, że przewodnicy zawsze idą z prądem, nigdy pod prąd. Nurkowanie jest tak długie na jakie pozwoli ci twój komputer i butla, od 60 do 90 minut. We Froggies z reguły robi się dwa nurkowania na maksymalnie 25 m a nie jak w Lembeh 4 lub 5 nurkowań (nitroks).

W Bunaken raczej nie ma dużych ryb. Czasem pokaże się żarłacz białopłetwy, kilka żółwi. Czasem spotkać można bumphead parrotfish (jednak nie takie szkoły jak na Sipadanie) i dużo napoleonów. W punkcie z barakudami widziałem dużą szkołę jack fish, a inni nurkowie spotkali barakudy. Potrzeba jednak do tego trochę szczęścia.

Froggies Divers/ Bunaken nie jest może najbardziej niezwykłym miejscem nurkowym, ale jest to na pewno pełne uroku, ciepłe miejsce, bardzo indywidualne (kiedy tam jesteś stajesz się częścią rodziny Froggies, nie ma się wrażenia, że jest się w ośrodku) Kiedy opuszczasz Froggies dostajesz na pamiątkę koszulkę za darmo, a panie mogą wybrać ręcznej roboty chustkę. Jest to bardzo miłe pożegnanie.

Z pewnością wrócę do Lembeh, ponieważ jest to niesamowite muck diving i idealne miejsce dla fotografów. Jak będę w pobliżu wstąpię się przywitać do Froggies, jeżeli w Murex Manado nie zmienią podejścia nie wrócę tam. Dziękuje wam za wspaniałą organizację. Pragnę zwrócić uwagę, że są to moje osobiste uwagi i doświadczenia, mówię tylko w swoim imieniu. Wasza podróż w te same miejsca może być zupełnie inna.