Najlepsze nurkowania



Panama MV Yemaya


Przylot

W czwartek rano wyleciałam z Bremen KLM przez Amsterdam do Panamy. Ze względu na duży wybór rozrywek lot minął całkiem przyjemnie i wieczorem dotarłam na miejsce. Pierwszą noc spędziłam w hotelu średniej klasy (Country Inn El Dorado) bezpośrednio w mieście, gdzie niestety nie miałam okazji zbyt wiele zobaczyć. Następnego dnia wcześnie rano (już koło 5) zostałam odebrana z hotelu i zawieziona do małego lotniska w pobliżu hotelu skąd poleciałam na wschodnie wybrzeże Panamy (lot trwał ok. 40 minut), do Carti. Stamtąd małą łódką płynęłam po zatoce Blas do rejonu Kuna Yala- wcześniej znanego jako San Blas. Łańcuch ok. 365 wysp i wysepek na Morzu Karaibskim na południowo- wschodnim wybrzeżu Panamy, rozciąga się na długość ok. 180 km aż do granicy z Kolumbią i tworzy Archipelag San Blas. Tylko 10% wysp jest zamieszkanych przez cały czas. Spędziłam dwie noce w małej wiosce w prostym szałasie bez prywatnej łazienki. Kuna zajmują się przede wszystkim połowem ryb i wytwarzaniem kolorowych makatek. Miałam je okazje podziwiać i dowiedzieć się więcej o ich produkcji. Następnie odwiedziłam inne niezamieszkane wyspy wspaniale porośnięte palmami.

Rafy koralowe są chronione, nurkowanie jest zabronione. Można jednak się kąpać i pływać z fajką i relaksować się w karaibskim słońcu. W piątek rano wyruszyłam najpierw godzinę łodzią na stały ląd w Carti i na koniec małą awionetką linii Air Panama do Panama City. Zostałam stamtąd odebrana i miałam okazję przepłynąć się znanym na całym świecie Kanałem Panamskim. Wspaniała natura, mała wyspa, ZOO (małpy, krokodyle, żółwie, ptaki), frachtowce, statki wszystko jedyne w swoim rodzaju. Później jeszcze rundka po mieście i ostatnia noc w hotelu.

MV Yemaya

O 6 rano zaczęła się 4-godzinna podróż busem do Puerto Murtis na wybrzeżu Pacyfiku, skąd motorówką dotarliśmy do Yemaya. Po krótkim wprowadzeniu na 38 metrowej łodzi wypłynęliśmy w kierunku Coiba odprowadzani przez delfiny.

Coiba

Wyspa Coiba ma ok. 40 km długości (największa wyspa Panamy) i od 1991 pozostaje pod ochroną. Wyspę otaczają piękne białe plaże i namorzyny. Od tej pory było już tylko: nurkowanie, jedzenie i spanie. Po południu zrobiliśmy od razu nurkowanie sprawdzające a od następnego dnia ok. 3 nurkowania dziennie z dodatkowej łodzi dhoni. Pierwsze nurkowanie miało miejsce zawsze po śniadaniu ok. 8 rano, drugie ok. 11:30 i później kolejne po południu. Oferowane są też 4 nurkowania nocne w tygodniu, indywidualnie uzgadniane z nurkami. Ja osobiście zrobiłam wszystkie nurkowania Nurkowania są bardzo urozmaicone. Widzieliśmy orlenie, barakudy, makrele, mureny, white tip reef shark, guitar sharks, langusty, żółwie i wiele ławic ryb. Widoczność również była również różna, czasem spada aż do 5 metrów. Na powierzchni temperatura wynosi 28ºC, w wodzie może spaść do 17ºC. Należy zabrać piankę o grubości minimum 5 mm z kapturem. Pomiędzy nurkowaniami mieliśmy okazje odwiedzić niezamieszkane wyspy jak również byłe więzienie na wyspie Coiba.

Yemaya jest super wyposażona i dysponuje w sumie 8 kabinami dla 16 osób, z czego 4 kabiny mają wspólną łazienkę. Do tego dwie kabiny Master na górnym pokładzie i 2 kabiny standard z jedną wspólną łazienką. Jedzenie na pokładzie było super. Kubański kucharz wyczarowywał wspaniałe potrawy kuchni miejscowej i międzynarodowej trafiając we wszystkie gusty. Wieczorem goście spotykają się w barze na pokładzie. Cała załoga była bardzo przyjazna i pomocna. Po 7 dniach rejs dobiegł końca. Dla mnie było to pierwsze doświadczenie na łodzi nurkowej i naprawdę świetnie spędziłam czas, gdyż nurkowanie było interesujące i mogłam zebrać nowe doświadczenia.

Panama i Park Narodowy

W sobotę rano opuściliśmy statek ok. 08:30 i po śniadaniu ruszyliśmy busem do Panamy. Zameldowałam się po raz ostatni w Country Inn Hotel i odwiedziłam popołudniu centrum handlowe, by zrobić parę zakupów. Wieczorem popatrzyłam jeszcze na nocne życie w mieście i spędziłam miło czas w barze z 2 pracownikami Yemaya. Następnego dnia znowu wstałam wcześnie (częściowo udało mi się już do tego przyzwyczaić). Poranna pobudka jednak się opłaciła gdyż zobaczyłam jeszcze Park Narodowy. Ukrop nie był jeszcze tak silny rano, mogłam więc podziwiać wspaniały świat zwierząt, m.in. papugi, tukany, pelikany i małpy. Wczesnym wieczorem znowu wsiadłam na pokład KLM i poleciałam przez Amsterdam do Bremy.

Podsumowanie

Panama zalicza się do najpiękniejszych krajów na świecie a ja mogę to tylko potwierdzić. Komfortowy statek Yemaya jest godny polecenia gdyż oprócz nurkowania wokół Coiby daje także możliwość zobaczenia Wyspy Kokosowej i Malpelo. Chciałabym jeszcze raz serdecznie podziękować za możliwość podziwiania wspaniałej przyrody i podwodnego świata.